Warszawa tonie w szarości, a nawet mroku. Zarówno w przenośni, jak dosłownie, ponieważ film jest w całości czarno – biały. Rządy w tym mieście objął Diabeł, który – jak twierdzi – pełni tę funkcję jedynie w zastępstwie, nie dowiemy się jednak kogo. Do Diabła ustawia się kolejka petentów. Każdy ze swoim bólem. Czekają jak na zbawienie.

czytaj dalej