Dzień gniewu to świetny seans na pandemiczny zastój. Ustawia do pionu. Pomaga sobie uświadomić jedną zasadniczą rzecz: TAMCI ludzie to dopiero mieli prawo pytać „kiedy to wreszcie się skończy?”. I nie otrzymywali łatwej odpowiedzi… Czasem nie otrzymywali jej wcale.

czytaj dalej