Uwielbiam tego typu kino, więc bardzo się cieszę, że wybrałam się dzisiaj z siostrami na Legiony. Zapewne można temu filmowi zarzucić komiksowość, historyczne nieścisłości, uproszczenia w ukazaniu postaci, zarówno historycznych, jak fikcyjnych, przewagę wątku romansowego nad tak zwanym tłem historycznym, a także przedstawienie zaledwie wycinka Legionowej historii i marginalizację postaci Marszałka.

czytaj dalej