Magdalena Jóźwiak

Magdalena Jóźwiak

Nauka języka angielskiego. Tłumaczenia. Fotografia. Reportaż Poezja.
Proza poetycka, artykuły, felietony.

Staram się wykorzystywać talenty, którymi zostałam obdarzona i które rozpoznałam: kreatywność, zdolności językowe, dar skutecznego komunikowania się – zarówno słowem mówionym, jak i pisanym, „oko do zdjęć”, słuch muzyczny i głos. Dary te bardzo przydają mi się w codziennej pracy zawodowej. Jako osoba empatyczna, wrażliwa i odpowiedzialna staram się do każdego ucznia podchodzić indywidualnie i postrzegać go nie tylko jako ucznia, ale całościowo jako człowieka, wraz z indywidualnymi oczekiwaniami, stylem nauki i mocnymi stronami oraz slabościami. Cierpliwie tłumaczę różne zagadnienia językowe i staram się pomóc uczniom przełamać lęk przed mówieniem w języku obcym. Szczególny nacisk kładę na rozwijanie umiejętności rozumienia ze słuchu i mówienia.

Ucząc języka angielskiego staram się przekazywać dobre wartości. Dzielę się materiałami, które skłaniają do refleksji, pomagają się zatrzymać w codziennym biegu i zastanowić nad tym, co w życiu istotne. Nie robię tego nachalnie, ale wyszukuję ciekawe materiały w Internecie i opracowuję często własne lekcje czy materiały autorskie dotyczące choćby takich zagadnień jak: czas dla bliskich i przyjaciół, właściwe gospodarowanie czasem, wrażliwość i odpowiedzialność społeczna, problem przemocy w szkołach, wzajemna życliwość na codzień, uczciwość, umiejętność słuchania, priorytety życiowe, itp.. Bardzo zależy mi na dobrej atmosferze na zajęciach i staram się, by uczniowie nie bali się zadawać pytań czy prosić o pomoc, gdy jej potrzebują. Skutecznie udaje mi się przygotowywać słuchaczy do różnych egzaminów, pomagać im w poprawieniu ocen i przygotować do różnych życiowych wyzwań, w których potrzebują posługiwać się językiem angielskim.

Poza tym na lekcje wystawiam faktury i odprowadzam należne podatki.

Świadectwo

Miałam kilka propozycji prowadzenia lekcji indywidualnych w niedziele – odmawiam i tłumaczę, że w niedziele nie pracuję (często dodaję, że ze względu
na wiarę). Potencjalnego pracodawcę informuję zazwyczaj już na rozmowie kwalifikacyjnej, że w niedziele nie pracuję. I chyba tylko raz zdarzyło mi się, że musiałam pracować w niedzielę, ale nie była to branża edukacyjna, ale turystyczna. Z reguły jednak unikam pracy zarobkowej w niedziele.

Podobnie z kwestią Halloween. Nie prawadzę zajęć na ten temat odkąd się dowiedziałam, ze Halloween jest związane z okultyzmem i niebezpieczne dla duchowości i psychiki. Albo w ogóle pomijam ten temat, albo nawiązuję np. do Dnia Wszystkich Świętych i robię przygotowaną przez siebie lekcję o Świętych patronach Anglii, Walii,
Szkocji i Irlandii. Pomijam też tematy z podręczników związane np. z horoskopami czy wróżeniem.

Na rozstaju dróg

Jak znajdziesz tę osobę?

Galeria zdjęć