Chata (2017)

reż. Stuart Hazeldine

McKenzie traci wszystko…
Tym „wszystkim” jest jego ukochana, 6-letnia córeczka. Co prawda ma jeszcze dwójkę dorastających dzieci, ale zdaje się o tym zapominać w obliczu tragedii…
Na tym mógłby się film zakończyć, gdyby to była jedynie historia o ludzkim dramacie. Wyszlibyśmy z kina z ciężkim sercem i poczuciem, że zło po raz kolejny zatriumfowało. Tymczasem to dopiero początek. (…) McKenzie jednak decyduje się wyruszyć w podróż.

Kliknięcia
5
5,0 rating
5 z 5 gwiazdek (na podstawie 1 opinii}
Wyśmienity100%
Bardzo dobry0%
Przeciętny0%
Słaby0%
Bardzo słaby0%

Recenzja filmu

Chata kojarzy się z domem – ciepłym, przytulnym światełkiem w samym środku ciemnego lasu. I o tym właśnie jest „Chata” – film Stewarta Hazeldine’a (2017), ekranizacja poruszającej powieści Williama Paula Younga. O DOMU. Tym prawdziwym, niezniszczalnym, który istnieje w naszym sercu nawet, gdy wydaje się, że wali się ten ziemski…

McKenzie traci wszystko. Tym „wszystkim” jest jego ukochana, sześcioletnia córeczka. Co prawda ma jeszcze dwójkę dorastających dzieci, ale zdaje się o tym zapominać w obliczu tragedii. No i właściwie na tym mógłby się film zakończyć, gdyby to była jedynie historia o ludzkim dramacie. Wyszlibyśmy z kina z ciężkim sercem i poczuciem, że zło po raz kolejny zatriumfowało. Tymczasem to dopiero początek. Punkt wyjścia. Bohater znajduje w zasypanej śniegiem skrzynce pocztowej list bez adresu nadawcy i znaczka. Jest tylko jego imię i podpis: „Papa”. I żadnych śladów na śniegu. Dodajmy, że tajemnicza chata jest ruderą, w której wydarzyła się tragedia. Kto o zdrowych zmysłach chciałby wracać w takie miejsce? Po co? Żeby rozdrapywać rany? Strzelić w łeb mordercy? A może samemu zginąć z rąk psychopaty? McKenzie jednak decyduje się wyruszyć w podróż. Okazuje się, ze jest to wędrówka w głąb siebie: spotkanie z własną przeszłością, ranami z dzieciństwa, niewiarą, bólem. W jakim celu? Żeby jeszcze bardziej się załamać? Nie. Żeby pozwolić Bogu to wszystko uporządkować i uzdrowić. Tajemniczy Papa, który wysłał zaproszenie, to właśnie Bóg Ojciec, który chce przytulić swojego ukochanego syna i ocalić to, co w nim najpiękniejsze: wiarę w dobro. Można dyskutować z zaprezentowaną w książce i filmie wizją Boga Ojca – krzepkiej Afrykanki – ale jest to uzasadnione. „Nie zniósłbyś widoku ojca” – mówi do bohatera Papa. Dlaczego? Bo McKenziego prześladuje koszmarne wspomnienie z dzieciństwa… Kiedy jest już jednak na to gotowy, Bóg przychodzi do niego w postaci silnego mężczyzny.
Dużo by można pisać o obrazie cudownego, ale nieuporządkowanego ogrodu wokół Chaty – nawiązującego zarówno do ludzkiej duszy jak Ogrodu Eden – o scenie, kiedy bohater wraz z Jezusem chodzi po wodzie, o Duchu Świętym – kruchej Azjatce, która z czułością zbiera łzy głównego bohatera do szklanego flakonika… Ale najbardziej poruszająca jest chyba moment sądu. McKenzie spotyka się oko w oko z Mądrością. „Dzisiaj TY będziesz sądzić” – mówi Mądrość. Bohater ma zdecydować, które z dwojga jego dzieci zasługuje na piekło. Jest przerażony: „ Nie mogę. Pójdę zamiast nich”. Mądrość uśmiecha się: „Uznałeś, że twoje dzieci są godne miłości. Nawet, jeśli miałbyś poświęcić wszystko. Teraz znasz serce Papy”.
O czym jest Chata? O bezwarunkowej miłości. O Bogu, który uzdrawia swoją czułością. O przebaczeniu. Jest także próbą odpowiedzi na pytanie o sens zła i cierpienia i gdzie w tym wszystkim jest Bóg. Tytułowa chata to tak naprawdę ludzkie serce, często zmienione w ruinę. Kiedy jednak wprowadza się do tej chaty Papa, wszystko jaśnieje, rozkwita i nabiera kolorów. Ruina zmienia się w dom, a ciemny las – w piękny ogród.
Wystarczy tylko dać się zaprosić kochającemu Ojcu na spotkanie. Nic już nie będzie takie samo.

Siostra Benedykta Baumann

Siostra Benedykta Baumann

www.zakonnicabezprzebrania.blogspot.com

Zakonnica bez przebrania, dominikanka, Twórczyni Teatru Dzikie Koty. Prowadzi duszpasterstwo młodych aktorów. Wychowana w rodzinie aktorskiej, pośród scenografii teatralnej.

Wasza ocena

5
5,0 rating
5 z 5 gwiazdek (na podstawie 1 opinii}
Wyśmienity100%
Bardzo dobry0%
Przeciętny0%
Słaby0%
Bardzo słaby0%

Ocen film

Wszystkie opinie

Super film dla całej rodziny

5,0 rating
13 czerwca 2020

Jest to świetny film na podstawie książki. Można go oglądać z całą rodziną. Łza w oku się zakręci ale też będziemy się uśmiechać. Bardzo Polecam

Paweł